Opowiadania odważnych dla odważnych

By dojść do źródła, trzeba płynąć pod prąd.
- Stanisław Jerzy Lec

Autor: babol xD
Data dodania: 2008-11-04 22:38:02
Rozmiar czcionki zmniejsz zwieksz
Oceny 4.7 ocen: 3
Odslon: 1304
Dodatkowe: Wyślij ten adres znajomemu
Widok do druku drukarka

Monika

Opiso topielicy, która nie była topielicą
Tresc
    Wszyscy cieszyli się z wycieczki nad wodę. Rodzice byli zadowoleni, że dzieciaki wyładują swoją energię na świeżym powietrzu, sami zaś chcieli odpocząć trochę w słońcu i poobserwować zabawy swoich pociech. Najstarsza, szesnastoletnia Kasia była wyborną pływaczką, młodsza o trzy lata Karolina wolała się opalać, zaś dwóch synów w wieku czterech i pięciu lat znajdowało niewysłowioną przyjemność w budowaniu zamków z mokrego piasku, zbieraniu kamyków i taplaniu się w płytkiej wodzie przy brzegu. Czas płynął leniwie, słońce przyjemnie grzało, a woda chłodziła. Dzień był po prostu piękny- dosłownie i w przenośni. Aż dziwne było to, że na plaży znajdowało się niewielu ludzi.
    Kasia pływała długo, po czym wyszła z wody i usiadła na ręczniku przy rodzicach. Chłopcy wciąż układali zamki z piasku śmiejąc się do rozpuku, a Karolina smażyła się w promieniach gorącego słońca. Wyglądali na zwyczajną, szczęśliwą rodzinę. Nikomu by nie przyszło do głowy, że takich ludzi może spotkać jakieś nieszczęście.
Po kilku minutach dziewczęta stwierdziły, że idą jeszcze popływać.
- Kasiu, nie jesteś zmęczona?- zapytał z uśmiechem ojciec.
- Nie, tato, pływaniem nigdy- odpowiedziała dziarskim tonem i pobiegła za siostrą.
Rodzice słyszeli śmiech córek, który ich uspokoił. Karolina po kilku minutach wróciła, Kasia pływała dalej, jakby miała już nigdy nie wejść do wody. Zawsze się tak zachowywała, pływanie było jej największą pasją.
W pewnej chwili dziewczyna zauważyła obok siebie cień, który znajdował się tuż pod taflą brudnej wody stawu. Zatrzymała się na chwilę zaintrygowana i ciekawa co też to może być. W końcu ujrzała wyraźnie kształt człowieka. Długie blond włosy świadczyły o tym, że to dziewczyna. Przecież to jej przyjaciółka! Ona się topi! Kasia zaczęła mocno wierzgać nogami i krzyczeć z przerażeniem.
- Monika! Monika! Moniikaaaaaa...!
Usłyszeli ją rodzice. Ojciec zerwał się jak oparzony spoglądając ze strachem na córkę, która właśnie rozpaczliwie machała rękami. Nie mogła przestać krzyczeć, ledwie poruszała zdrętwiałymi nogami. Do ust dostała jej się woda wraz z kosmykiem włosów topielicy, która była teraz tuż przed jej twarzą. Kasia próbowała jeszcze łapać powietrze, ale jedyne co udało jej się zrobić, to krzyknąć, a właściwie wykrztusić jeszcze raz imię Moniki, po czym zaczęła opadać w dół. Czuła jak jej usta i gardło wypełniają się wodą, widziała nad sobą napompowaną od wody najlepszą przyjaciółkę, słyszała jak ktoś woła coś z góry, ale to było już teraz nieistotne. Po raz ostatni spróbowała odbić się do góry i wypłynąć ponad poziom wody, aby złapać upragniony oddech. Wyciągnęła ręce chcąc złapać Monikę za koszulkę, ale natrafiła na próżnię. Coś ścisnęło jej klatkę piersiową, poczuła okropny skurcz w prawej nodze, po czym zapadła w zimną i mokrą ciemność.


    Kasia obudziła się w szpitalnym łóżku. Nie mogła sobie przypomnieć co tu robi. Wspomnienie przyszło nagle, wraz z pojawieniem się lekarza i rodziców.
- Monika! Co z Moniką?! Mamo, powiedz, że ona żyje! Tato! Monika!- ciężko dyszała, zaczynała wpadać w histerię.
- Kasiu...- zaczęła mama.
- Nie, to niemożliwe, ona się nie utopiła! Tato! Tato! Uratowałeś ją? Tato!
- Córciu, ale tam nikogo nie było. Tylko ty. I woda. Nikogo.
- Ona tam była! Nie mogła się utopić! Powiedz, że się nie utopiła!
- Uspokój się kochanie. Nie, Monika się nie utopiła.
Kasia umilkła. Nikły uśmiech pojawił się na bladych wargach.
- Więc kiedy mogę ją zobaczyć? Ona też jest tu?
- Jej tu nie ma.
- Przecież powiedziałeś, że się nie utopiła!
- Nie utopiła się. Powiesiła się w zeszłym roku, Kasiu.
Dziewczyna zaczęła krzyczeć i spazmatycznie płakać.
- Łżesz! Kłamiesz!
Dopiero zastrzyk uspokoił ją. Zasnęła.


- Widzicie państwo, to jednak był błąd. Kasia powinna wciąż brać leki.
- Tak, wiemy. Dziękujemy panie doktorze. Czy po nich lepiej się poczuje?
- Raczej tak. Ale musi do mnie regularnie przychodzić.
- Oczywiście- odezwał się ojciec Kasi- Jest pan dobrym psychiatrą. I dobrym człowiekiem.

Zobacz tez

Skomentuj prace

Dodaj komentarz
Pseudonim
Tresc
User Gość
Data 2010-09-07 15:31:29
Zapisywanie
Shoutbox
[ 2010-01-31 09:24:28 ] Maciek: Ale co?
[ 2010-01-31 12:02:59 ] KRISS221i: avatar z góry zaczełem czytać
[ 2010-01-31 12:14:42 ] Maciek: Ahaaa. Ja nie oglądałem. Jeszcze.
[ 2010-01-31 12:26:32 ] KRISS221i: i nie polecam
[ 2010-01-31 15:49:03 ] Merrik: A bł ktoś może na Parnassusie?
[ 2010-01-31 16:19:30 ] Misiael: Dziś o 23:30 chcę Was widzieć przed telewizorami - na TVP 2 będzie retransmisja najlepszego koncertu ostatenigo dziesięciolecia.
[ 2010-02-01 21:31:31 ] Maciek: Kurczę, że też musiałem to przeczytać dopiero dzisiaj.
[ 2010-02-02 18:12:29 ] Sherrax: To była ściema w programie nigdzie nie pisało "jlepszego koncertu ostatenigo dziesięciolecia."
[ 2010-02-04 21:07:02 ] El Daniel: Parnassus zajebisty. chyba ze ktos nie lubi odkreconych filmow w dodatku z nuta rozkminy smile
[ 2010-02-04 21:07:23 ] El Daniel: telewizja kłamie. albo program telewizji xd
[ 2010-02-17 20:26:07 ] Dracula: ha, no to semestr do przodu big_smile
[ 2010-02-25 19:22:33 ] Maciek: Ano
[ 2010-02-25 23:12:54 ] El Daniel: co tam! jp na 100%?
[ 2010-02-27 22:56:41 ] Maciek: Oooo nieeeee.
[ 2010-04-07 22:12:07 ] Maciek: Skąd to pytanie w ogóle?
[ 2010-05-24 23:09:44 ] Maciek: ...
[ 2010-06-06 13:14:14 ] babol xD: stęskniłam się za Wami big_smile tylko neta ni mam..
[ 2010-06-06 13:15:51 ] babol xD: pozdrowionka dla wszystkich smile
[ 2010-06-07 00:05:31 ] Maciek: Dzięki, wzajemnie!
[ 2010-06-24 13:10:35 ] Sherrax: siema
[ 2010-06-24 13:11:06 ] Sherrax: Byl ktos na       Sonisphere Festival ?  big_smile
[ 2010-06-25 01:16:04 ] Maciek: big_smile Wiem, że to nie na miejscu pytanie, ale co mi tam: A co to jest? ;]
[ 2010-06-28 22:58:51 ] Firn: Siema ; p
[ 2010-06-28 23:27:58 ] Maciek: Cześć.
[ 2010-07-13 10:35:32 ] Lola Lola: Dzień dobry smile
[ 2010-07-14 22:51:37 ] Maciek: A dzień dobry, dzień dobry, witamy, prosimy.
[ 2010-08-19 21:18:25 ] avelina: Witam, witam:) o zdrowie nie pytam, ale...Jedzie ktoś na Coke Live Music Festival??smile
[ 2010-08-24 11:57:05 ] Lola Lola: Był ktoś na woodstocku? smile
[ 2010-08-30 21:47:46 ] Sherrax: Nie ale byłem w czoraj na Swinipasie w Kultowej w katosach
[ 2010-09-06 11:06:00 ] Maciek: I jak?
Zarejestruj się żeby pisać w shoutboxie.
reklama Fanlista
© by Opowiadania 2006 - 2010 oparte na silniku Puklerz kontakt z adminem osób online: 7 Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO