Opowiadania odważnych dla odważnych

Słowo jest czymś więcej niż tym, co mówisz i tym, co piszesz. Słowo jest tym, czym jesteś.
- Phil Bosmans

Autor: Whore Of Babylon
Data dodania: 2008-09-21 20:10:20
Rozmiar czcionki zmniejsz zwieksz
Oceny 5 ocen: 5
Odslon: 1261
Dodatkowe: Wyślij ten adres znajomemu
Widok do druku drukarka

Bramy Piekła cz. II

Opisciąg dalszy opowieści makabrycznej...
Tresc
„Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień"


      Stali zdezorientowani rozglądając się. Jakiś starzec pobiegł do drzwi i próbował je otworzyć... bez skutku. Powoli zaczęli panikować. Każdy pytał się każdego „co się dzieje?” i wtedy ciało prostytutki uniosło się nad ich głowy. Lewitowała tak przez niecałą minutę czerwień jej sukni drażniła oczy, a krople krwi... leniwie unosiły się w górę z powrotem do żył. Potem jej ciało upadło gwałtownie na ziemię rozmazując dokoła resztki krzepnącego szkarłatu.

Otworzyła oczy...

      Światło zgasło na dobre, jedynie płonące w niektórych miejscach świece dawały blady blask... Wtedy długie zwisające za ołtarzem flagi zajęły się ogniem. Między nimi wisiał odwrócony krzyż migający w świetle tańczących płomieni... „o mój Boże” powiedziało kilka głosów. Wysoko pod sklepieniem, za oknami, niebo przybrało kolor czerwony. Przewodnicząca odwróciła się powoli do reszty i patrzyła w ledwo widoczne, przerażone twarze. Poczuła jak coś spada na jej policzek. Dostrzegła zdziwienie na twarzach starców. Powoli podniosła dłoń i wytarła... kroplę krwi.
Kolejne ciemnobordowe punkciki zaczęły pojawiać się tu i tam... i tu... i tam. Kap, kap...

Woda z kranu kap, kap, kap
Piorę chustkę chlap, chlap, chlap


Idiotyczna piosenka, nauczana kiedyś w szkołach, zabrzmiała w jej głowie.
Gapili się oniemiali na sklepienie, które było już całe czarne od przesiąkającej krwi.

Kotek, kotek nosek myje
Pyszczek, uszka oraz szyję


Cholerna piosenka – pomyślała przwodnicząca, gdy za oknami pojawiła się czerwona błyskawica... a potem usłyszeli ogłuszający grzmot. Krew zaczęła padać jak najgorsza ulewa w tropikalnym lesie. Starcy zaczęli krzyczeć i uciekać w stronę drzwi. Ubrania nasiąkły gęstym płynem życia... w tym przypadku zwiastującym smierć. Ślizgali się. Jedna kobieta zakończyła swój żywot roztrzaskując czaszkę o kant ławki, w której przez tyle cudownych lat modliła się do Boga o odpuszczenie grzechów. Bóg ją w końcu wysłuchał...
Kolejna błyskawica...
Grzmot...
Krwawy deszcz ustał i pozostała tylko cisza. Wtedy z głośników zaczęła rozchodzić się muzyka. Ave Maria Schuberta. Wszyscy stali na swoich miejscach i rozglądali się. Ściany biły czerwienią, a z wielkich kandelabrów leniewie spływały ostatnie krople krwi.
Zapłonął odwrócony krzyż. Nie spalał się... po prostu się palił. Niektórzy zaczęli robić znak krzyża. Jakaś kobieta spojrzała do góry, na balkony, i głośno krzyknęła. Reszta również spojarzała ciekawa, co tak przesraszyło kobietę. Stała tam wysoka, zakapturzona postać w czarnym płaszczu. Kilka stłumionych okrzyków odbiło się od czerwonych ścian. Starzec, który pierwszy uderzył dziewczynę zaczął płakać.
      - Czego chcesz od nas?! - krzyknęła przewodnicząca – Powiedz, czego chcesz i odejdź!
Postać podniosła rękę i palcem wskazała na nich. Obserwowali jak ręka powolnym ruchem wskazuje każdego po kolei. Płaczący starzec teraz zaczął się modlić, lecz po chwili zaczął się dławić. Walczył z jakąś niewidzialną siłą, która... wyrwała mu język. Strumień krwi wystrzelił mu z ust, a wyrwany kawałek jego ciała zleciał na dół i utonął w gęstniejącej krwi. Kilka osób krzyknęło w przerażeniu „Boże pomóż nam!”. W tym momencie coś wyrwało im gardła. Obrzydliwy odgłos wił się między ławkami i zaczął wspinać się na ściany. Upadli martwi w krew. Widząc to, przewodnicząca wyjęła różaniec, jednak zaraz go upuściła. Jej ręce zaczęły się wykręcać. Kości trzaskały jak łamane gałązki. Zaczęła krzyczeć nie wiedząc, co się dzieje. Krzyczała przeraźliwie z bólu. Po chwili skóra pękła i razem z krwią ukazały się połamane kości. Pozostali, którzy jeszcze żyli podbiegli szybko do niej, aby pomóc bliźniemu w potrzebie. Próbowali ją uspokoić, jednak sami zaczęłi krzyczeć, kiedy głowa przewodniczącej zaczęła obracać się wokół własnej osi. Usłyszeli łamiący się kręgosłup. Przewodnicząca upadła, a jej oderwana głowa kilka centymetrów obok niej.
Krzyczeli przeraźliwie, coraz głośniej. Wiedzieli, że nie było już dla nich ratunku. Spojrzeli do góry. Czarna postać cały czas stała i patrzyła na nich. Zamilkli w jednej chwili. Nie mogli oddychać. Próbowali z całych sił, jednak coś im nie pozwalało. Teraz w kościele słychać było tylko grającą muzykę i miotanie się ludzkich ofiar w krwi. Zaczęli się dusić. Chwilę później poczuli, jak ziemia pod nimi trzęsie się. Całą podłoga kościoła pękła na pół. Szpara była niewielka, ale pragnęła ich. Zaczęło ich wsysać w czarną otchłań. Kobieta, która próbowała uciec, utknęła i z całej siły próbowała zaprzeć się rękami. Jej ciało pękło na pół. Dolna część opadła razem z wnętrznościami, a mózg powoli odchodził do wieczności.
W kościele nie było już słychać hałasu, tylko spokojne i delikatne brzmienie muzyki.
Czarna postać odwróciła się powoli...
I zniknęła.

Zobacz tez

Skomentuj prace

Dodaj komentarz
Pseudonim
Tresc
User Gość
Data 2010-09-09 23:48:44
Zapisywanie
Shoutbox
[ 2010-01-31 09:24:28 ] Maciek: Ale co?
[ 2010-01-31 12:02:59 ] KRISS221i: avatar z góry zaczełem czytać
[ 2010-01-31 12:14:42 ] Maciek: Ahaaa. Ja nie oglądałem. Jeszcze.
[ 2010-01-31 12:26:32 ] KRISS221i: i nie polecam
[ 2010-01-31 15:49:03 ] Merrik: A bł ktoś może na Parnassusie?
[ 2010-01-31 16:19:30 ] Misiael: Dziś o 23:30 chcę Was widzieć przed telewizorami - na TVP 2 będzie retransmisja najlepszego koncertu ostatenigo dziesięciolecia.
[ 2010-02-01 21:31:31 ] Maciek: Kurczę, że też musiałem to przeczytać dopiero dzisiaj.
[ 2010-02-02 18:12:29 ] Sherrax: To była ściema w programie nigdzie nie pisało "jlepszego koncertu ostatenigo dziesięciolecia."
[ 2010-02-04 21:07:02 ] El Daniel: Parnassus zajebisty. chyba ze ktos nie lubi odkreconych filmow w dodatku z nuta rozkminy smile
[ 2010-02-04 21:07:23 ] El Daniel: telewizja kłamie. albo program telewizji xd
[ 2010-02-17 20:26:07 ] Dracula: ha, no to semestr do przodu big_smile
[ 2010-02-25 19:22:33 ] Maciek: Ano
[ 2010-02-25 23:12:54 ] El Daniel: co tam! jp na 100%?
[ 2010-02-27 22:56:41 ] Maciek: Oooo nieeeee.
[ 2010-04-07 22:12:07 ] Maciek: Skąd to pytanie w ogóle?
[ 2010-05-24 23:09:44 ] Maciek: ...
[ 2010-06-06 13:14:14 ] babol xD: stęskniłam się za Wami big_smile tylko neta ni mam..
[ 2010-06-06 13:15:51 ] babol xD: pozdrowionka dla wszystkich smile
[ 2010-06-07 00:05:31 ] Maciek: Dzięki, wzajemnie!
[ 2010-06-24 13:10:35 ] Sherrax: siema
[ 2010-06-24 13:11:06 ] Sherrax: Byl ktos na       Sonisphere Festival ?  big_smile
[ 2010-06-25 01:16:04 ] Maciek: big_smile Wiem, że to nie na miejscu pytanie, ale co mi tam: A co to jest? ;]
[ 2010-06-28 22:58:51 ] Firn: Siema ; p
[ 2010-06-28 23:27:58 ] Maciek: Cześć.
[ 2010-07-13 10:35:32 ] Lola Lola: Dzień dobry smile
[ 2010-07-14 22:51:37 ] Maciek: A dzień dobry, dzień dobry, witamy, prosimy.
[ 2010-08-19 21:18:25 ] avelina: Witam, witam:) o zdrowie nie pytam, ale...Jedzie ktoś na Coke Live Music Festival??smile
[ 2010-08-24 11:57:05 ] Lola Lola: Był ktoś na woodstocku? smile
[ 2010-08-30 21:47:46 ] Sherrax: Nie ale byłem w czoraj na Swinipasie w Kultowej w katosach
[ 2010-09-06 11:06:00 ] Maciek: I jak?
Zarejestruj się żeby pisać w shoutboxie.
reklama kurs-manga.pl - Dowiedz się jak rysować mangę krok po kroku.Fanlista
© by Opowiadania 2006 - 2010 oparte na silniku Puklerz kontakt z adminem osób online: 8 Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO