Opowiadania odważnych dla odważnych

Ci, co milczą, wykazują najwyższe poczucie odpowiedzialności za słowo.
- Jacek Wejroch

Autor: Natalia Julia Nowak
Data dodania: 2008-02-01 09:56:13
Rozmiar czcionki zmniejsz zwieksz
Oceny ocen: 0
Odslon: 1924
Dodatkowe: Wyślij ten adres znajomemu
Widok do druku drukarka

Jeszcze więcej myślozbrodni

OpisKontynuacja felietonu "Moja myślozbrodnia"
Tresc
MUZYCZNE MOTTO:

"Mówią: 'Nie ufaj'. Tobie, mnie, nam, naszemu.
Więc upadniemy, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Bo to Ty, ja i wszystko o... wszystko o...wszystko o nas (...).
Jeśli oni ranią Ciebie, ranią również mnie.
Więc podniesiemy się, nie przestaniemy.
Bo to wszystko o... wszystko o... wszystko o nas"

TATU, "All about us"





Wstęp, czyli planowanie (myślo)zbrodni


Niedawno doszły mnie słuchy, że Sami-Wiecie-Kto znowu musi się zmagać z falą ataków i mocno wyolbrzymionych oskarżeń. Ponieważ nie zgadzam się z tym, co rzesze ludzi przypisują nieszczęsnemu zakonnikowi, postanowiłam napisać kolejny felieton w jego obronie. Chociaż nie jestem wybitną znawczynią mediów, polityki i Kościoła instytucjonalnego, domyślam się, z czego może wynikać cała nagonka na Sami-Wiecie-Kogo. Oczywiście, są to tylko moje prywatne refleksje, ale oparte na potwierdzonych faktach.



On już taki jest!


Wiele osób twierdzi, że duchowny posiada chorobliwą skłonność do poniżania ludzi, którzy różnią się od niego poglądami. Tymczasem Ten, Którego Nazwiska Nie Wypada Ujawniać zaklina się, iż nigdy nie obraża nikogo umyślnie. Czy można to wyjaśnić w jakiś sensowny sposób? Myślę, że tak. Zauważyłam, iż Sami-Wiecie-Kto jest człowiekiem o bardzo skomplikowanej, mocnej osobowości, ale również specyficznym poczuciu humoru. Czasami, kiedy opowiada o jakimś wydarzeniu i głośno się śmieje, jego słuchacze zachowują ciszę. Zupełnie, jakby nie rozumieli, na czym polega komizm danej sytuacji. Jednocześnie zakonnik posiada bardzo radykalne, zdecydowane poglądy, które wyraża w stanowczy sposób. Nie trzeba być wybitnym psychologiem, by odgadnąć, że kiedy trudny charakter łączy się z niecodziennym poczuciem humoru i ekstremalnym światopoglądem, wypowiedzi Sami-Wiecie-Kogo brzmią... bardzo kontrowersyjnie. Osoby, negatywnie nastawione do bohatera felietonu, mogą więc je odbierać jako złośliwości! W rezultacie, wybuchają ogólnopolskie (a nawet międzynarodowe) afery, a Sami-Wiecie-Kto zapewnia, że nie miał złych intencji. Wszystko jest wynikiem nieodpowiedniego sposobu komunikowania, wzajemnego "ciągnięcia się za język" i niechęci obu stron do podjęcia normalnego dialogu.



"Oko za oko, ząb za ząb"


To prawda, że Ten, Którego Nazwiska Nie Wypada Ujawniać bardzo angażuje się w reklamowanie mediów "polskich i katolickich". Ale nie należy się temu dziwić. Skoro liberalne czasopisma przedstawiają go jako złodzieja i manipulatora, zakonnik dąży do odebrania im publiczności! Wbrew powszechnej opinii, nie prowadzi nieczystej indoktrynacji, bo do jego radia może zadzwonić każdy słuchacz i wyrazić swój sprzeciw bądź aprobatę. Oznacza to, iż medium Sami-Wiecie-Kogo jest bardzo demokratyczne i ceni sobie zdanie osób trzecich. Tak właśnie powinni postępować wzorowi chrześcijanie.



O przemawianiu do polityków


Wielu osobom nie podoba się to, że dramatyczne, emocjonalne wypowiedzi duchownego mają ogromny wpływ na polityków. Jeśli chodzi o mnie, nie widzę w tym absolutnie nic zdrożnego. Wprost przeciwnie, cieszę się, że istnieje ktoś, kto w razie potrzeby potrafi "zatemperować" osoby rządzące. O wiele gorzej byłoby, gdyby politycy byli niepowstrzymani jak Partia z "Roku 1984"! Ja również wysłałam kiedyś dramatycznego, emocjonalnego e-maila do Lecha Kaczyńskiego... Jak do tego doszło? Już opowiadam. Rok temu dowiedziałam się, że bracia Kaczyńscy rozważają możliwość przywrócenia w Polsce kary śmierci. Jako zagorzała obrończyni życia ludzkiego postanowiłam powstrzymać bliźniaków, którzy ledwo zdobyli władzę, a już chcą zabijać obywateli. Oburzona pomysłem polityków, ułożyłam krótki apel, który wysłałam do Prezydenta, a następnie umieściłam w kilku miejscach na oficjalnej stronie PiS. Treść listu brzmiała następująco:


"Bracia Kaczyńscy... Przez wiele miesięcy uważałam Panów za niezłych polityków i przyzwoitych ludzi... Dlaczego jednak chcecie splamić swoje dobre imię i przywrócić w Polsce karę najwyższą? Czy naprawdę życzycie śmierci wielu, wielu ludzkim istotom? BŁAGAM, ZLITUJCIE SIĘ NAD SPRAWCAMI, NIE ODBIERAJCIE IM NAJWIĘKSZEGO DARU, JAKIM JEST ŻYCIE!!! Nigdy nie wiadomo, który z oskarżonych żałuje w głębi serca za swoje czyny, który pragnie zrozumieć swój błąd, a który na nawrócenie potrzebuje sporo czasu... Czy naprawdę uważają Panowie, że kara śmierci będzie dla morderców odpowiednią pokutą? Przecież jest to udręka na krótką, króciuteńką chwilkę... Proszę też pamiętać, że wiele osób, oskarżonych o ciężkie zbrodnie, to niejednokrotnie... ludzie całkowicie niewinni! Czy naprawdę nie interesuje Was ciężka dola tysięcy ludzkich istnień? Nie wprowadzajcie kary śmierci... Nie dopuszczajcie się zabijania zza biurka... Nie bądźcie okrutni... W imieniu swoim i wszystkich obrońców życia ludzkiego: BŁAGAM, PORZUĆCIE IDEĘ PRZYWRÓCENIA W NASZYM KRAJU KARY NAJWYŻSZEJ!!!


Z poważaniem
N. J. Nowak"


Niebawem bracia Kaczyńscy przestali rozmawiać o karze śmierci. Ciekawe, dlaczego, prawda? Pewnie było to dziełem przypadku, ale niczego nie można wykluczać...
Dopiero teraz uświadomiłam sobie, że wysyłając tę wiadomość, postąpiłam jak Sami-Wiecie-Kto. I zapewniam Was, że jeśli zajdzie taka potrzeba, napiszę jeszcze wiele wiadomości do panów Lecha i Jarosława. Mówiąc metaforycznie, listy będą wlatywać przez okna, drzwi i kominy, zupełnie, jak w filmie "Harry Potter i Kamień Filozoficzny".
No dobra, macie rację. Jestem szalona. ;-)



Pozytywne rozczarowania są możliwe!


Zawsze wydawało mi się, że bohater felietonu to jakiś straszny osobnik, który wrzeszczy z ambony: "Jak nie dacie paru groszy na tacę, to pójdziecie do piekła! Buahahahaha!!! Rzucę na was klątwę kościelną! Ekskomunikuję jak najgorszego heretyka!!!". Tymczasem rzeczywiste zachowanie duchownego okazało się zupełnie inne od tego, które sobie wyobrażałam. Podobno pierwsze wrażenie decyduje o tym, jaki będzie nasz stosunek do danego człowieka. W przypadku Sami-Wiecie-Kogo było ono po prostu piorunujące!!! Pewnego dnia usłyszałam w radiu jakiś komunikat, czytany przez tajemniczego lektora. Nagle pomyślałam: "O rety! Ale facet ma głęboki głos! Powinien częściej występować... Ciekawe, kto to? Zdaje mi się, że już go gdzieś słyszałam. Może to jakiś dziennikarz albo aktor? Nie, na pewno nie... Ale ma w sobie coś charyzmatycznego". Nazajutrz usłyszałam monolog, wygłaszany przez tego samego narratora. Wypowiedź bardzo mi się spodobała - zarówno pod względem merytorycznym, jak i językowym. Nagle moje serce ogarnął dziwny niepokój. Mówca zaczął przejawiać cechy, które jednoznacznie kojarzyły mi się z Sami-Wiecie-Kim. Twierdził, że jest niesłusznie oskarżany o antysemityzm, że wiele osób przypisuje mu posiadanie maybacha... Po raz kolejny zaczęłam się zastanawiać: "Kto to jest?!". Niebawem otrzymałam odpowiedź: Sami-Wiecie-Kto!
BYŁAM W SZOKU!!!



"Pięknym za nadobne"


Zapewniam Was, że gdybyście odrzucili własną dumę, uprzedzenia i utrwalone w społeczeństwie stereotypy, moglibyście przeżyć równie pozytywne zaskoczenie. Ten, Którego Nazwiska Nie Wypada Ujawniać nie jest jakimś zakłamanym chciwcem i szantażystą, tylko najnormalniejszym w świecie zakonnikiem, który posiada OSOBOWOŚĆ (umyślnie piszę to słowo wielkimi literami). Macie rację, Sami-Wiecie-Kto nie zalicza się do ideałów czy niepodważalnych autorytetów moralnych. Ale na pewno nie pasują do niego określenia typu "szatan" czy "oszust"! Przecież nie ma ludzi doskonałych... A poza tym: jeżeli ktoś jest wyzywany od szatanów, to dlaczego nie miałby używać delikatniejszych określeń typu "czarownica"???

Mnie również wiele razy zdarzyło się odpowiedzieć "pięknym za nadobne". W pierwszej klasie Gimnazjum podeszła do mnie jakaś blondynka. Dziewczyna spojrzała na mnie pogardliwie, po czym powiedziała z przekąsem: "Natalka! Za trzy lata zdechniesz! Wypisz się z tej klasy, bo będziemy cię tępić. Zdechniesz za trzy lata!". Słysząc, że dziewucha grozi mi śmiercią, wpadłam w złość i mruknęłam: "Odwal się, szmaciaro!". Blondynka była tak oburzona, że odjęło jej mowę. Wytrzeszczyła głupawo oczy, rozdziawiła buzię, ale nie była w stanie nic odpowiedzieć. W końcu zebrała siły i wydukała: "Przegięłaś! Teraz naprawdę przegięłaś!". Po chwili odeszła, żeby opowiedzieć całą scenę swoim równie "sympatycznym" koleżankom. No i wyszło na to, że to JA jestem taaaaaka niedooooobra... Straszny pech, no nie? To chyba dlatego, że mam "zdechnąć za trzy lata".
Jak napisał Jonathan Swift: "GDY JUŻ PRAWDZIWY GENIUSZ UKAŻE SIĘ W SPOŁECZEŃSTWIE, MOŻNA GO ŁATWO ROZPOZNAĆ PO TYM, ŻE WSZYSCY DURNIE STWORZĄ JEDNOLITY FRONT PRZECIW NIEMU". Nauczcie się tego zdania na pamięć i NIE zasypujcie Internetu tekstami w stylu: "jebac Sami-Wiecie-Kogo spierdalaj smieciu", "Sam-Wiesz-Kto zdychaj ty chuju i zabierz te stare kurwy ze sobą", "Mało jest takich skurwiałych chujów jak ten Sami-Wiecie-Kto. On jest POPIERDOLONY. A te ciule z rządu boją się go jakby chuj wi kim był" czy "Sami-Wiecie-Kto to skurwiel, jebać go w dupe az bedzie piszczal chuj jeden!" (źródło: www.youtube.com ).



Twierdzicie, że bohater felietonu jest nietolerancyjny i źle wychowany,
a sami postępujecie w identyczny sposób!!!





-----------------------------------------------------------------
Copyright (C) by Natalia Julia Nowak. All rights reserved.

Zobacz tez

Skomentuj prace

Dodaj komentarz
Pseudonim
Tresc
User Gość
Data 2010-09-10 01:26:01
Zapisywanie
Shoutbox
[ 2010-01-31 09:24:28 ] Maciek: Ale co?
[ 2010-01-31 12:02:59 ] KRISS221i: avatar z góry zaczełem czytać
[ 2010-01-31 12:14:42 ] Maciek: Ahaaa. Ja nie oglądałem. Jeszcze.
[ 2010-01-31 12:26:32 ] KRISS221i: i nie polecam
[ 2010-01-31 15:49:03 ] Merrik: A bł ktoś może na Parnassusie?
[ 2010-01-31 16:19:30 ] Misiael: Dziś o 23:30 chcę Was widzieć przed telewizorami - na TVP 2 będzie retransmisja najlepszego koncertu ostatenigo dziesięciolecia.
[ 2010-02-01 21:31:31 ] Maciek: Kurczę, że też musiałem to przeczytać dopiero dzisiaj.
[ 2010-02-02 18:12:29 ] Sherrax: To była ściema w programie nigdzie nie pisało "jlepszego koncertu ostatenigo dziesięciolecia."
[ 2010-02-04 21:07:02 ] El Daniel: Parnassus zajebisty. chyba ze ktos nie lubi odkreconych filmow w dodatku z nuta rozkminy smile
[ 2010-02-04 21:07:23 ] El Daniel: telewizja kłamie. albo program telewizji xd
[ 2010-02-17 20:26:07 ] Dracula: ha, no to semestr do przodu big_smile
[ 2010-02-25 19:22:33 ] Maciek: Ano
[ 2010-02-25 23:12:54 ] El Daniel: co tam! jp na 100%?
[ 2010-02-27 22:56:41 ] Maciek: Oooo nieeeee.
[ 2010-04-07 22:12:07 ] Maciek: Skąd to pytanie w ogóle?
[ 2010-05-24 23:09:44 ] Maciek: ...
[ 2010-06-06 13:14:14 ] babol xD: stęskniłam się za Wami big_smile tylko neta ni mam..
[ 2010-06-06 13:15:51 ] babol xD: pozdrowionka dla wszystkich smile
[ 2010-06-07 00:05:31 ] Maciek: Dzięki, wzajemnie!
[ 2010-06-24 13:10:35 ] Sherrax: siema
[ 2010-06-24 13:11:06 ] Sherrax: Byl ktos na       Sonisphere Festival ?  big_smile
[ 2010-06-25 01:16:04 ] Maciek: big_smile Wiem, że to nie na miejscu pytanie, ale co mi tam: A co to jest? ;]
[ 2010-06-28 22:58:51 ] Firn: Siema ; p
[ 2010-06-28 23:27:58 ] Maciek: Cześć.
[ 2010-07-13 10:35:32 ] Lola Lola: Dzień dobry smile
[ 2010-07-14 22:51:37 ] Maciek: A dzień dobry, dzień dobry, witamy, prosimy.
[ 2010-08-19 21:18:25 ] avelina: Witam, witam:) o zdrowie nie pytam, ale...Jedzie ktoś na Coke Live Music Festival??smile
[ 2010-08-24 11:57:05 ] Lola Lola: Był ktoś na woodstocku? smile
[ 2010-08-30 21:47:46 ] Sherrax: Nie ale byłem w czoraj na Swinipasie w Kultowej w katosach
[ 2010-09-06 11:06:00 ] Maciek: I jak?
Zarejestruj się żeby pisać w shoutboxie.
reklama http://www.szept.ovh.org/ - twórczość literacka onlineFanlista
© by Opowiadania 2006 - 2010 oparte na silniku Puklerz kontakt z adminem osób online: 8 Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO
opony | Baza firm | Biuro Rachunkowe Poznań | Bilety Lotnicze | Opisy do gg